godło Polski
PL EN

5.05.2009

Wyższy Urząd Górniczy
Departament Warunków Pracy

Katowice, dnia 11.05.2009 r.

I N F O R M A C J A Nr 30/2009/EW

w sprawie pożaru na koparce węglowej ERs710/1, który zaistniał w dniu 5 maja 2009 roku ok. godziny 1520 w Kopalni Węgła Brunatnego "KONIN", na odkrywce "Jóźwin".

W dniu 05.05.2009 r, na zmianie II trwającej od godz. 1400 do 2200, na okrywce "Jóźwin", prowadzono wydobycie węgla brunatnego z I piętra węglowego. Front robót eksploatacyjnych znajdował się w centralnej części pola Jóźwin IIB. Piętro o wysokości ok. 4,0 m było urabiane nadpoziomowo (nadsiębiernie) koparką łańcuchową typu ERs 710 (wg ewidencji kopalnianej ERs-710/1), produkcji NRD. W rejonie urabiania w pokładzie węgla brunatnego występowały znaczne ilości ksylitów o strukturze włóknistej, które podczas pracy koparki przyczepiały i osadzały się m.in. na łańcuchu urabiającym, konstrukcji wysięgnika urabiającego oraz rynnie czerpakowej. Urobiony węgiel transportowany był ciągiem przenośników taśmowych na załadownię o/Jóźwin i dalej transportem kolejowym do elektrowni Pątnów i Konin.

Obsługę koparki, na II zmianie, stanowił czteroosobowy zespół pracowników, w skład którego wchodzili: przodowy, operator koparki, operator przenośników załadowczych i taśmowy-obserwator. Około godz. 1520 obsługa koparki zauważyła ogień i dym na plantowniku wysięgnika urabiającego. Operator koparki przemieścił wysięgnik urabiający ze skarpy na poziom roboczy koparki, a następnie wyłączył napęd wciągarki wysięgnika i rynny czerpakowej oraz zasilanie koparki 6 kV.

Zapaleniu uległy włókna ksylitów, którymi oblepiona była konstrukcja wysięgnika koparki. Po zauważeniu ognia przodowy zgłosił pożar na koparce do dyspozytora o/Jóźwin, który o godz. 1521 powiadomił straż pożarną. Pierwsza jednostka gaśnicza przybyła na miejsce pożaru ok. godz. 1539.
Do czasu przyjazdu pierwszej jednostki straży pożarnej akcję gaśniczą prowadziła załoga koparki ERs 710/1, przy użyciu podręcznego sprzętu gaśniczego, starając się ugasić pożar, który rozprzestrzeniał się wzdłuż wysięgnika w kierunku rynny czerpakowej. W celu nie dopuszczenia do zapalenia się pokładu węgla, skarpę I piętra, w rejonie urabiania na odcinku ok. 12 m, zasypano piaskiem przy użyciu ładowarki.

W gaszeniu pożaru brało udział 7 jednostek ochrony przeciwpożarowej. Ugaszenie pożaru łącznie z likwidacją zagrożenia nastąpiło o godzinie 1805. W miejscu pożaru przez całą noc po pożarze dyżur pełniła jednostka ochrony przeciwpożarowej.

Pożar z wysięgnika urabiającego koparki nie rozprzestrzenił się na maszynę i złoże węgla. W czasie prowadzenia akcji gaszenia pożaru nikt nie został poszkodowany.
W wyniku pożaru uszkodzeniu uległy przewody elektryczne, instalacja oświetleniowa oraz liny do podnoszenia plantownika.

Okręgowy Urząd Górniczy w Poznaniu prowadzi badania przyczyn i okoliczności powstałego pożaru. Według wstępnych ustaleń, najbardziej prawdopodobną przyczyną pożaru na koparce ERs 710/1 było zatarcie się łożysk rolek podtrzymujących łańcuch urabiający, co spowodowało wzrost ich temperatury i zapalenie się włókien ksylitu, który osadzał się na konstrukcji wysięgnika koparki.

Po przeprowadzonej wizji lokalnej na miejscu pożaru, Dyrektor Okręgowego Urzędu Górniczego w Poznaniu wydał decyzję nakazując:

  1. Wstrzymać ruch koparki ERs 710/1 do czasu usunięcia skutków pożaru oraz ponownego dopuszczenia do ruchu przez KRZG na podstawie wyników komisyjnego odbioru technicznego.
  2. Zapoznać załogę zakładu górniczego z okolicznościami i przyczynami powstania pożaru.

Informację opracowano na podstawie danych z OUG w Poznaniu.

do góry